środa, 14 maja 2014

Pierwsze pościdło z ciastem marchewkowym




Miałam nadzieję, że nigdy nie uzależnię się od jakiejkolwiek używki, no ale.. nie udało się. Nie będę się smucić z tego powodu, bo moją używką są słodycze :D Do wesela zostały 94 dni ( ;o) tak więc się ograniczam, a moim ulubionym katem jest skalpel wyzwanie. No aleee po weselu będę jadła i ćwiczyła, no bo CO zjeść do kawy, herbaty, soku.. wody? No  nie ma innego wyjścia!

Słodycze słodyczami, ale bardzo lubię szukać w internecie, programach telewizyjnych i książkach przepisów dietetycznych. Nie tylko tych wytrawnych, ale oczywiście PRZEDE WSZYSTKIM tych słodkich!
Dlatego dzisiaj zapraszam na ciasto marchewkowe, które naprawdę jest moim ukochanym. Co więcej! Nie trzeba go miksować! Często muszę w domu być cicho, kiedy akurat mam  ochotę pomiksować - siła wyższa :D Dlatego jeszcze częściej wyszukuję przepisy bez miksowania. I co się okazuje, są jednymi z lepszych i powtarzam je wielokrotnie!
No to hop! 

 

Składniki:
2 szklanki marchwii
szklanka mąki kukurydzianej
szklanka mąki pszennej
3/4 szklanki cukru
4 jajka
1 szklanka oleju
płaska łyżeczka sody oczyszczonej
płaska łyżeczka proszku do pieczenia
po 2 łyżeczki cynamonu i przyprawy do piernika
1 łyżeczka soli
rodzynki, orzechy, itp...
cukier puder do posypania

Na samym początku rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni. Miksujemy żółtka z cukrem i stopniowo dodajemy olej (małe obroty).
W osobnej misce mieszamy mąki, cynamon, przyprawę do piernika, sól, sodę i proszek.
Łączymy suche składniki z mokrymi. Następnie dodajemy startą marchew, orzechy, rodzinki - MIESZAMY :D 
Szybciutko miksujemy białka na sztywną pianę i powoooooli niczym żółw dodajemy pianę do całej masy. Dzięki temu ciasto będzie bardziej puszyste :) Nic się nie stanie, jeśli na samym początku zmiksujecie całe jajka. 
Wstawiamy ciasto do piekarnika. Według przepisu, który mam zapisany w swoim zeszycie, ciacho ma siedzieć tam około 45 minut. U mnie zwykle wyciągam go już po 30 :) Patrzeć trzeba czy boki od blachy odchodzą i wykałaczką sprawdzać.








 Smacznego!!


3 komentarze:

Ślicznie dziękuję za komentarz i zapraszam po następne dobroci! :)